Sympozjum o bp. Karolu Pękali

Sympozjum o bp. Karolu Pękali

5 III 2018 roku w Seminarium Duchownym w Tarnowie odbyło się Sympozjum o bp. Karolu Pękali. W tym roku mija 50 rocznica śmierci naszego Rodaka.

W 2008 roku w Kaplicy Miłosierdzia Bożego w Siołkowej wmurowano tablicę upamiętniającą jego osobę.

W Sympozjum udział brali przedstawiciele naszej społeczności wraz z rodziną śp. ks. biskupa.

Więcej na temat Sympozjum można przeczytać w Gościu Niedzielnym:
artykuł,
galeria.


Wydział Teologiczny UPJPII w Krakowie Sekcja w Tarnowie zorganizował sympozjum poświęcone osobie i dziełu bp. Karola Pękali, biskupa pomocniczego diecezji tarnowskiej. Bp Andrzej Jeż w słowie wprowadzającym powiedział, że działalność bp. Pękali w dziedzinie pomocy potrzebującym w trudnych latach II Rzeczpospolitej, podczas II wojny światowej i w okresie wojującego z Kościołem państwa totalitarnego wypływała z doświadczenia rodzinnej wspólnoty. – W wielodzietnej rodzinie w Siołkowej k. Grybowa, w której się wychował, doświadczył domowej solidarności i miłości, a także ubóstwa, któremu można było zaradzić w duchu wzajemnej pomocy i troski. To doświadczenie przeniósł później w swoją działalność charytatywną. Bp Pękala i kierowana przez niego Caritas ukazywały Kościół bliski człowiekowi, który niejednokrotnie był jedyną instytucją i wspólnotą troszczącą się o najbardziej potrzebujących – mówił bp Jeż. W tematykę sympozjum wprowadził ks. dr Jacek Soprych z UPJPII w Krakowie, który przedstawił biogram bp. Pękali, skupiając się na jego latach pasterzowania w diecezji tarnowskiej od 1946 roku do 1968 roku. Panoramę czasu po II wojnie światowej, w którym przyszło działać bp. Pękale, przedstawił ks. prof. dr hab. Bogdan Stanaszek z UPJPII w Krakowie. – W okresie wczesnego PRL-u, walka z Kościołem polegała nie tylko na jego dezintegracji, ale i wywłaszczaniu go z przestrzeni życia społecznego, również z dziedziny pomagania ubogim – powiedział prelegent. Ks. dr Leszek Rojowski, również z UPJPII w Krakowie, zaakcentował w swoim wykładzie niezwykły i prekursorski wkład bp. Karola Pękali w rozwój dobroczynnej działalności Kościoła. Efektem pracy biskupa, który od 1937 roku kierował Związkiem Caritas Diecezji Tarnowskiej, a później także ogólnopolską centralą Caritas w Krakowie, było zorganizowanie skutecznej struktury pomagania ubogim. Odzwierciedlała się ona m.in. w kalendarzu działań charytatywnych. – Były organizowane tygodnie miłosierdzia, dni chorych, kwesty z okazji Bożego Narodzenia i Wielkanocy, a także zbiórki odzieży. Do II wojny światowej prawie we wszystkich parafiach diecezji działały parafialne zespoły Caritas. Bp Pękala i Związek Caritas zorganizowali systematyczną pomoc uchodźcom wojennym podczas II wojny światowej, dożywianie rodzin żydowskich, a także więźniów politycznych przetrzymywanych przez Niemców w tarnowskim więzieniu. Bp Pękala miał wizję pomagania, która opierała się na jego doświadczeniu domu rodzinnego, bogatym życiu wewnętrznym, widzeniu w ubogich cierpiącego Chrystusa. Z tego źródła płynęła inspiracja do właściwego przygotowania wolontariuszy i pracowników Caritas, animowania lokalnych wspólnot parafialnych, by pomagały swoimi siłami nie czekając na pomoc z zagranicy – mówił ks. Rojowski. Podczas wieloletniej choroby biskupa tarnowskiego Jana Stepy, bp Pękala w szerszym niż obowiązywały biskupa pomocniczego zakresie, zajmował się kierowaniem diecezją. Udzielał się także na forum Kościoła powszechnego. Był ojcem Soboru Watykańskiego II, uczestniczył w jego II i IV sesji, jego podpis widnieje także pod soborowymi dokumentami. – Widział w Soborze Watykańskim II dzieło jedności i odnowienia Kościoła. W dwóch tak zwanych wotach przesłanych na sobór postulował m.in. odnowienie Kodeksu Prawa Kanonicznego, szersze wprowadzenie języków narodowych do liturgii, powszechniejszy dostęp wiernych do Eucharystii i Komunii św. Podkreślał fundamentalne znaczenie małżeństwa i rodziny, postulował wypracowanie teologii i duchowości pracy, włączenie świeckich w kapłańską misję Kościoła zwłaszcza w dziedzinie miłosiernej miłości – mówił w następnym wykładzie ks. dr hab. Janusz Królikowski prof. UPJPII w Krakowie. W charytatywnej działalności bp. Pękali wielką rolę odgrywali świeccy. O ich roli mówiła prof. dr Józefa Gądek-Węsierska z Uniwersytetu Medycznego w Wiedniu, która osobiście znała biskupa. – Katarzyna Lanckorońska w swoich pamiętnikach podkreślała, że nie znalazła w całej Generalnej Guberni zespołu ludzi, który by tak efektywnie pomagał potrzebującym, a szczególnie uchodźcom i więźniom tarnowskiego więzienia. Było to możliwie m.in. dzięki współpracy ze świeckimi, w tym z Marianną Dmochowską i Rajmundem Więsierskim – mówiła pani profesor. W diecezji tarnowskiej żyją bliscy krewni bp. Pękali. Jego bratanek, ks. prał. Andrzej Pękala wspominał, że wielkość jego stryja wyrastała z domu rodzinnego, z wychowania do gościnności, wzajemnej troski, bycia blisko ludzkich spraw. – Stryj, można tak powiedzieć, towarzyszył całej mojej drodze życia jako duchowy ojciec. Był moim ojcem chrzestnym, bierzmował mnie, a później udzielał kolejnych święceń na drodze do kapłaństwa – mówił ks. Pękala. Postać bp. Karola, mimo istniejących opracowań i artykułów, nie jest do dzisiaj dostatecznie opisana. Skarbcem wiedzy o biskupie, jego duchowości, nauczaniu, posłudze ewangelizacyjnej w diecezji, jest Archiwum Diecezjalne w Tarnowie. – Bp Pękala na podstawie zachowanych dokumentów jawi się jako człowiek wielkiej duchowości, modlitwy, dobroci – mówił w ostatnim przedłożeniu ks. Krzysztof Kamieński, dyrektor ADT. – Mam nadzieję, że o wszystkich biskupach naszej diecezji powstaną solidne opracowania, a przez pryzmat ich posługi ukaże się bogactwo życia naszej diecezji na przestrzeni całej jej dotychczasowej historii – mówił bp Andrzej Jeż.

-Materiały pochodzą z witryny: http://tarnow.gosc.pl

Święta Bożego Narodzenia 2017

Święta Bożego Narodzenia 2017

Na tegoroczne Święta Bożego Narodzenia dzieci i młodzież przygotowały i przedstawiły Jasełka. Chcieliśmy serdecznie podziękować każdemu kto brał udział w przedstawieniu, a szczególnie tym, którzy je przygotowali.

 

 

Wielkie podziękowania należą się również tym, którzy w tym roku przygotowali Szopkę i przystroili Kaplicę na Święta. Serdecznie dziękujemy rodzinie Pana Andrzeja Lichonia i Jana Radzika.

 

„Jezusa ukrytego mam w sakramencie czcić” – jubileusz 55 lat kapłaństwa księdza Jana Grybosia

„Jezusa ukrytego mam w sakramencie czcić” – jubileusz 55 lat kapłaństwa księdza Jana Grybosia

5 października 2017 roku w święto św. Faustyny Kowalskiej obchodziliśmy jubileusz 55 lat kapłaństwa księdza Jana Grybosia.

Uroczystość rozpoczęła się o godzinie 15:00 w kaplicy na Zagórzu koronką do Bożego Miłosierdzia, a następnie została odprawiona Msza Święta, której przewodniczył ksiądz jubilat Jan Gryboś (w koncelebrze księża: Janusz Mąka, Janusz Szpilowski, Jan Góra, Paweł Stec). Swoim pięknym śpiewem i muzyką eucharystię uświetnił nauczycielski chór Gaude.

Po Mszy Świętej zaproszenie gości udali się do ZSP w Siołkowej ( zobacz galerię ).

Księdzu Janowi dziękujemy za wszystko co dla nas czyni oraz życzymy dużo zdrowia i błogosławieństwa Bożego.

Zachęcamy do przeczytania życiorysu Księdza Jubilata i obejrzenia galerii zdjęć z uroczystości ( poniżej ).

Moi Rodzice: Maria córka Szczepana Radzika i Barbary (z d. Obrzut ur. 1906 r, zm. 1965) oraz Jan Gryboś, ur. 1896 zm. 1966). Mój ojciec Jan, jako wdowiec po zmarłej Katarzynie Obrzut ożenił się z Marią Radzik w 1930 roku. Z pierwszego małżeństwa dołączył swojego syna +Edwarda urodzonego 1926. Z drugą żoną Marią miał dziesięcioro potomstwa, z którego ja, jestem piątym dzieckiem, urodzonym 28 listopada 1937 roku w Siołkowej, parafia Grybów. Moje starsze rodzeństwo to: +Józef, +Adam, Maria, +Stanisław. Po mnie urodziło się jeszcze pięcioro rodzeństwa: Władysława, Waleria, Aniela, Antoni i Anna. Tato w 1920 roku dowodząc 9-cio osobową drużyną żołnierzy rozgromił pod Staszowem 10-cio osobową grupę bolszewickich Kozaków. Za odwagę otrzymał Krzyż Zasługi od Józefa Piłsudskiego i dworek na Podolu Wołyńskim. Do dworku nigdy się nie wprowadził, ponieważ na wrotach stodoły dworskiej widniał, namalowany czerwoną farbą napis: „Z tobą też tak zrobimy”. Dobrze że tata tam nie osiadł.

W moim domu dominowała atmosfera religijna, wspólna modlitwa, śpiewy litanii do Matki Bożej w miesiącu maju oraz odmawianie różańca w październiku, coniedzielne uczestnictwo we Mszy Świętej, częsta spowiedź i komunia święta, powstrzymywanie się od kłamstwa, brudnego słowa, nieuczciwości itp.

Ponieważ żyliśmy w ciężkich warunkach, czasach trudnych i surowych, chętnie szliśmy do sąsiadów pomagać w pracach, za co otrzymywaliśmy kawałek chleba, którym dzieliliśmy się z rodzeństwem.

Do kościoła, dzisiejszej Bazyliki Mniejszej w Grybowie, mimo niesprzyjających warunków, zazwyczaj boso, pokonywaliśmy czterokilometrową odległość. Czasem czekaliśmy na starsze rodzeństwo, które wracając z wcześniejszej mszy przekazywało nam swoje obuwie. Dopiero przy wejściu do centrum miasta zakładaliśmy to obuwie mając z tego ogromną radość. Również do szkoły podstawowej w Siołkowej, jak tylko śnieg stopniał, chodziliśmy boso.

W szkole podstawowej mieliśmy wspaniałe autorytety nauczycielskie, np. Jadwigę Kosińską (+1958), która w miesiącu maju pomagała w urządzaniu i dekoracji w klasie kapliczki z figurką Matki Bożej. Pod jej opieką modliliśmy się odmawiając litania i śpiewając pieśni maryjne. W czerwcu modliliśmy się ku czci Serca Jezusowego. Wspaniałą postacią z tamtych czasów był kierownik szkoły Antoni Fyda, który prowadził nas od budynku szkoły podstawowej w Siołkowej do kościoła w Grybowie na Msze Świętą. Pani Dawerio, która przeżyła zesłanie na Syberię, uczyła nas geografii.

Niezapomnianymi przywódcami duchowymi w tamtych czasach byli księża: ks. Jan Rec, Ks. Władysław Oleksiak, Ks. Jan Michnik, Ks. Filipczyk, ks. Poręba (prefekt szkoły), Ks. Józef Stal, ks. Władysław Puzon, a nade wszystko ks. Prałat Jan Solak – proboszcz parafii Grybów.

Mając tak niecodzienne autorytety świeckie oraz księży, których obserwowałem podczas celebrowania sakramentów świętych, rodziła się we mnie myśl, by odpowiedzieć na głos Chrystusa: Pójdź za mną.

Ulubionym pismem rodziców w tamtych czasach, skierowanym do rodzin katolickich były: Gość Niedzielny, Rycerz Niepokalanej, Posłaniec Serca Jezusowego, Przewodnik Katolicki.

Liceum Ogólnokształcące w Grybowie ukończyłem w 1956 roku. W tym czasie spotkałem wspaniałych nauczycieli: Stanisławę Pałkę oraz jej męża Jana, który był dyrektorem liceum. Czuliśmy u niego prawość charakteru, patriotyzm, pobożność, pomimo, że były to czasy niesprzyjające religii. Oboje przekazywali nam te wartości.

W 1956 roku, po zdaniu matury złożyłem dokumenty w Wyższym Seminarium Duchownym w Tarnowie, w którym dokonywała się moja formacja intelektualno-duchowa, wraz z 29 alumnami od 1 do 6 roku studiów. Święcenia kapłańskie otrzymałem 24 czerwca 1962 roku w Katedrze Tarnowskiej z rąk nowomianowanego ordynariusza tarnowskiego ks. biskupa dr Jerzego Ablewicza, który objął zarządzanie diecezją po śmierci ks. Biskupa Jana Stepy.

Dzień, w którym otrzymałem Święcenia Kapłańskie to była niedziela i równocześnie uroczystość Św. Jana Chrzciciela – On patronował mi przez całe życie kapłańskie. Opieka ta była bardzo potrzebna, gdyż wielokrotnie zmagałem się z wielkimi przeciwnościami.

Pierwsza placówka duszpasterska, do której zostałem posłany przez Ks. Biskupa, to parafia Dębno koło Brzeska. Wspaniały ks. proboszcz Stanisław Mach, były wikariusz Katedry Tarnowskiej. Wspaniali ludzie, oddani Chrystusowi i szanujący kapłanów. Pracowałem też w Pilźnie, Jodłowej, Gorlicach. Tu jako wikariusz i kapelan szpitala, na przestrzeni 10 lat, pomimo represji ze strony reżimu komunistycznego pełniłem posługę kapłańską najpierw w starym szpitalu. Po dużych trudnościach udało się uzyskać miejsce na nową kaplicę również w nowym szpitalu. Tam dzięki finansowemu wsparciu ks. Prałata Bronisława Ryby, proboszcza z Bazyliki Narodzenia NMP w Gorlicach, została urządzona i poświęcona przez ks. Biskupa Piotra Bednarczyka kaplica szpitalna. Pomimo tego, że znajduje się w podziemiach, jest jedną z największych kaplic szpitalnych. Na przygotowanie i urządzenie kaplicy nie otrzymaliśmy ani jednej złotówki ze strony władz świeckich. Do dnia dzisiejszego kaplica ta jest używana na sprawowanie Mszy Św. dla pacjentów.

W czasie dokonania zabójstwa na ks. Jerzym Popiełuszko – obecnie błogosławionym, Urząd Bezpieczeństwa dokonał na mnie, jako kapelana szpitala, nagonki, z powodu mojej walki o życie nienarodzone w łonie matki (żony funkcjonariusza UB). Musiałem złożyć rezygnację z pracy na stanowisku kapelana w szpitalu gorlickim. Również pielęgniarki współpracujące ze mną zostały przeniesione do pracy w innych miejscach, niż szpital. Po podpisaniu rezygnacji musiałem opuścić mieszkanie szpitalne, gdyż tego domagał się UB. Zamieszkałem u ks. Prałata Bronisława Ryby, który na specjalną prelekcję na Mszach Św. w obronie życia poczętego zaprosił dr inż. Antoniego Ziębę.

Po tych wydarzeniach ks. Biskup Jerzy Ablewicz posłał mnie do Góry Motycznej, gdzie jako proboszcz pasterzowałem 5 lat. Parafia niełatwa. W tym czasie udało się wymalować na nowo kościół, dokonał tego artysta Marek Niedojadła z Tarnowa (osiedle Jana Pawła II). Dokonaliśmy również częściowego witrażowania kościoła. Z pracy w parafii odszedłem, ze względu na konflikt spowodowany przez kościelnego – alkoholika, który zataczał się pełniąc posługę przy ołtarzu. Gdy został zwolniony, grupa jego towarzyszy zażądała jego przywrócenia i mojego odejścia. Nie chcąc eskalowania konfliktu, zrezygnowałem z funkcji proboszcza ku ich wielkiemu zaskoczeniu. Oprócz konfliktu, powodem mojej rezygnacji były również problemy zdrowotne (kłopoty z sercem). Półtora roku poświęciłam na swoje leczenie.

W 1992 roku zostałem skierowany jako proboszcz do pracy duszpasterskiej w Ostrowie koło Dębicy, Poprzednik, ks. Wiesław Krzyżanowski przeszedł na probostwo w Bolesławiu. Również była to trudna parafia, trudne warunki, dużo pracy. Samotnie zmagałem się z utrzymaniem tego, co zastałem w zakresie spraw materialnych. Szczególny nacisk położyłem na rozwój życia religijnego w parafii. W 2005 roku poprosiłem ks. Biskupa ordynariusza Wiktora Skworca o przeniesienie na emeryturę. Rok później, po 14 latach pracy w Ostrowie, w wieku 69 lat przeszedłem na emeryturę. Po przejściu na emeryturę zamieszkałem w rodzinnym domu w Siołkowej.

Na prośbę księdza proboszcza Eugeniusza Szymczaka z parafii Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Krynicy – Czarny Potok od 2009 do 2016 roku pomagałem w jego parafii jako pomoc duszpasterska (m.in. penitencjarz).

Obecnie z powrotem przebywam w domu rodzinnym w Siołkowej, odnajdując się we wspaniałej atmosferze panującej wśród zacnych kapłanów parafii Grybów z ks. Prałatem Ryszardem Sorotą na czele. Gdy byłem na II roku Seminarium Duchowego w Tarnowie, do zgromadzenia sióstr Felicjanek w Krakowie zgłosiła się moja siostra Władysława. Przybrała zakonne imię Weronika. Śluby wieczyste złożyła w 1959 roku.

Do zgromadzenia Sióstr Dominikanek zgłosiła się siostra Waleria gdy byłem na III roku studiów. Przybrała imię zakonne Lucyna. Śluby wieczyste złożyła w 1962 roku, w tym samym roku, w którym ja przyjąłem święcenia kapłańskie.

Również do Zgromadzenia Sióstr Dominikanek, w 1964 r zgłosiła się moja siostra Aniela przybierając imię zakonne Margaritta. Śluby wieczyste złożyła w 1966 roku.

W 2012 roku obchodziłem jubileusz 50-cio lecia kapłaństwa. Wraz ze mną taki sam Jubileusz obchodziła siostra Waleria – Lucyna. Siostra Władysława – Weronika miała wówczas 54 lata ślubów wieczystych a Siostra Aniela – Margaritta obchodziła 47 lat ślubów wieczystych. Uroczystościom Jubileuszowym w Bazylice Mniejszej w Grybowie przewodniczył ks. biskup Władysław Bobowski.

Chwała i dziękczynienie Bogu Ojcu i Synowi i Duchowi Świętemu oraz Matce Bożej, za wszelkie dobro życia i proszę o dalszą opiekę.

Ks. Jan Gryboś

 

Ks. Jan jako pielgrzym:

  1. 2 x w Watykanie – spotkanie z bł. Pawłem VI i św. Janem Pawłem II
  2. 2 x w USA
  3. 1 x w Canadzie
  4. 1 x Lourdes, Fatimie, Ziemia Święta.

W swoich planach chce powrócić i jeszcze raz odwiedzić Fatimę i Lourdes. Pasją ks. Jana jest spacerowanie po szlakach górskich, odwiedzanie kapłanów i przyjaciół. Zawsze pogodny, uśmiechnięty, dusza towarzystwa.

Życiorys napisali państwo Małgorzata i Piotr Chronowscy z Ptaszkowej

Serdecznie dziękujemy także księdzu Januszowi Szpilowskiemu, Pani dyrektor Jolancie Dróżdż, Sołtysowi Antoniemu Obrzutowi, Panu Wójtowi Piotrowi Krokowi wraz z Radnymi Gminy Grybów, Chórowi Gaude oraz wszystkim tym, którzy dołożyli starań by ten jubileusz się odbył.

Szczególne podziękowania dla Państwa Małgorzaty i Piotra Chronowskich z Ptaszkowej za udostępnione materiały.


Uroczystosc Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa – Siołkowa Zagórze 2017

Uroczystosc Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa – Siołkowa Zagórze 2017

W czwartek 15 czerwca obchodziliśmy uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa w tradycji nazywaną „Boże Ciało”.
Boże Ciało należy do najbardziej uroczystych świąt w Kościele katolickim. W tym roku przypada 700 rocznica ustanowienia tego święta. Uroczystość, której przewodniczył Ks. Paweł Bobrowski rozpoczęła się o godzinie 16:00 na Zagórzu w Siołkowej. Po Mszy Świętej z Najświętszym Sakramentem odbyła się procesja do ołtarza, który w tym roku był pod domem Pana Andrzeja Lichonia (serdecznie dziękujemy całej rodzinie za przygotowanie).
Uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa w Polsce wprowadził biskup Nankier w 1320 roku w diecezji krakowskiej. Sto lat później na synodzie gnieźnieńskim uznaną ją za powszechną. Po dziś dzień w całym kraju ludzie dokładnie 60 dni po Wielkanocy w uroczystej procesji z Najświętszym Sakramentem przemieszczają się po miastach i wioskach w swoich parafiach zatrzymując się przy czterech ołtarzach gdzie adorują Chrystusa i słuchają fragmentów Słowa Bożego z czterech Ewangelii.
Boże Ciało  to publiczne wyznanie wiary w obecność Jezusa Chrystusa w Najświętszym Sakramencie, oddanie mu należnej czci i podziękowanie za łaski płynące przez ten sakrament, a także prośba o przebaczenie za grzechy.

 

Uroczystość odpustowa w kaplicy pw. Miłosierdzia Bożego w Siołkowej-Zagórze.

Uroczystość odpustowa w kaplicy pw. Miłosierdzia Bożego w Siołkowej-Zagórze.

Uroczystość odpustowa w kaplicy pw. Miłosierdzia Bożego w Siołkowej-Zagórze.

Dzisiaj, w pierwszą niedzielę po Wielkanocy, Kościół katolicki świętuje Niedzielę Miłosierdzia Bożego. Święto zostało ustanowione oficjalnie przez Jana Pawła II w 2000 r.

W Niedzielę Miłosierdzia Bożego, w chłodne popołudnie o godz. 17.00 w kaplicy pw. Miłosierdzia Bożego w Siołkowej-Zagórzu odbyła się uroczystość odpustowa, której przewodniczył Ks. Bp dr Leszek Leszkiewicz. Eucharystia była dziękczynieniem za wszystkie prace, jakie zostały tam wykonane w ostatnim czasie, szczególnie za budowę nowego ogrodzenia i gruntowny remont elewacji kaplicy. W obrzędzie wzięło udział wielu parafian z okolic.
Uroczystość zaszczycili swoją obecnością Chór męski z Siołkowej wraz z Orkiestrą dętą, siostry zakonne, władze lokalne, uczniowie, strażacy oraz dyrekcja szkół. Cała uroczystość została zwieńczona procesją wokół kaplicy.

Poniżej zamieściliśmy fotorelację z dzisiejszego wydarzenia – zachęcamy do obejrzenia!
Zapraszamy także do wspólnej modlitwy w Zagórzańskiej Kaplicy Miłosierdzia Bożego.


 

Święta Bożego Narodzenia 2016/17 – Orkiestra Dęta z Siołkowej w Kaplicy

Święta Bożego Narodzenia 2016/17 – Orkiestra Dęta z Siołkowej w Kaplicy

W prawdzie okres świąteczny dobiega powoli ku końcowi. Przedstawiamy kilka fotografii ze świątecznego wystroju naszej Kaplicy. W tym roku szopkę przygotowały rodziny Andrzeja Lichonia i Lucjana Hasiora za co im serdecznie dziękujemy.

W uroczystość Objawienia Pańskiego naszą Świątynię odwiedziła Orkiestra Dęta z Siołkowej pod dyrekcją Pana Pawła Roli i swoim kolędowaniem uświetniła liturgię. Udało nam się przechwycić dźwięk z występu orkiestry – jakość nie jest powalająca ale zawsze coś.

Zapraszamy do posłuchania.