Stanisław Jarząb mieszka od 6 lat w Siołkowej. Pochodzi z Krużlowej Wyżnej. Zawodowo zajmuje się siłowaniem na ręke oraz od 2 lat robi uprawnienia sędziego, bo jeżeli coś robić to profesjonalnie i bezpiecznie – pisze Jarząb. W tym roku na Pucharze Polski Zawodowców zdobył brązowy medal w kategorii do 105 kg na prawą rękę. Jest on członkiem klubu Tytana Jaworzno. Z tą dziedziną sportu jest związany długi czas. Mimo obowiązków w pracy, w wolny czas poświęca kilkanaście godzin na treningi. W trasę zabiera ze sobą cały potrzebny sprzęt czyli hantle i 60 kilogramów obciążenia. W rozwijaniu swojej pasji do sportu wspierają go dwie córeczki – Kasia i Martusia oraz żona Magda. Oprócz armwrestlingu, Pan Stanisław pracuje jako zawodowy kierowca, który przemierza drogi Europy.

Na starcie popełniałem wiele błędów, więc przytrafiły mi się drobniejsze kontuzje nadgarstka i przyczepu łokciowego. 

Co to armwrestling?

     Krótko mówiąc, jest to dyscyplina sportowa (rodzaj zapasów) polegająca na siłowaniu się na ręce. Podobnie jak w zapasach o zwycięstwie decyduje siła mięśni zawodników ale także szybkość i technika. Są kategorie wagowe jak i wiekowe. Zawody rozgrywane są do dwóch przegranych. Zawodnik przegrywając drugą walkę odpada z turnieju. Zawodnicy są rozkładani w protokołach według losowego numer startowego.

Historia armwrestlingu sięga najdawniejszych czasów sportowej rywalizacji człowieka. W 1951 w Kalifornii dwóch ludzi: Dave Devoto i Bili Soberanes zorganizowali turniej dla kierowców ciężarówek. Sprawę poparły związki zawodowe i  tym sposobem odbył się 1 w świecie profesjonalny turniej w siłowaniu na rękę. Do Polski ta dyscyplina wkroczyła dość niedawno jednak powoli zdobywa swoich fanów.

Panu Stanisławowi życzymy dalszych sukcesów w kolejnych turniejach!


Wywiad z panem Jarząbem: link

Strona pana Stanisława Jarząba na facebooku: link